polski polski English English

Asset Publisher Asset Publisher

Trochę ciekawostek o sowach, część 3

W trzeciej części cyklu dowiemy się w jaki sposób polują sowy i co dominuje w sowim menu?

Główną metodą polowania sów jest nieruchome czatowanie na ofiarę. Kiedy ptak namierzy cel, sfruwa z zasiadki i atakuje swoimi szponami, ogłuszając zdobycz. Inny sposób na zdobycie pożywienia ma np. uszatka błotna, która preferuje lot patrolowy w celu wypatrzenia ofiary.

Różnorodność pokarmu zależy od wielu czynników – jego dostępności, wielkości sowy, czy pory roku. Niezależnie od tego można stwierdzić, że podstawowe ofiary większości sów stanowią gryzonie. Zdarza się jednak, że w sowim menu znajdują się ptaki, płazy, gady, a nawet ryby, czy owady. Ofiara nie może być większych gabarytów niż łowca, natomiast nasz najmniejsza sóweczka potrafi upolować dzięcioła, który jest podobnej wielkości jak ona sama. Dla odmiany największa z naszych sów  puchacz – zdarza się, że zapoluje na kaczkę lub zająca.

Menu niektórych z sów jest dość jednorodne – np. uszatka będąca specjalistą pokarmowym poluje niemal wyłącznie na norniki i myszy. Znacznie szerszy jadłospis ma puszczyk, który jest oportunistą pokarmowym – w zależności od dostępności pożywienia jego menu zmienia się.

W przypadku drobnych ofiar, sowy połykają je w całości. Większe zdobycze rozrywają dziobem na porcje. Niestrawione resztki, tj. kości, sierść, czy pancerzyki owadów, są kumulowane w żołądku mięśniowym, a następnie wypluwane.  Wypluwka (zrzutka) ma kształt zbitego wałka i wydalana jest ruchem wymiotnym kilka godzin po zjedzeniu ofiary.

W ramach projektu Bubobory 2008 przy Leśnym Zakładzie Doświadczalnym w Rogowie stworzono tzw. Wypluwnik, gdzie poddawano analizom skład wypluwek (http://cepl.sggw.pl/bubobory/wypluwnik/index.htm).

Aby mogła się bezpiecznie przesuwać po przełyku i nie zranić elementów układu pokarmowego, wypluwkę pokrywa śluz. Zrzutki nie są domeną wyłącznie sów – w ten sam sposób niestrawionych resztek pokarmu pozbywają się np. sokoły, czy dzierzby. Zazwyczaj mniejsze kości ofiar są porozdrabniane, ale ich żuchwy przeważnie wydalane są w całości, dzięki czemu naukowcy mogą je zidentyfikować.