polski polski English English

Lista aktualności Lista aktualności

12.08.2014 - Doba dawniej i dziś

Jeśli spędzają Państwo urlop na mazurach i szukają ciekawych miejsc niekoniecznie na żeglarskich szlakach to zapraszamy do Doby.

Wieś Doba powstała w 1496 r. Pierwszym jej sołtysem był Polak, Jan Wojciech. W roku 1529 wraz z rozległymi ziemiami pomiędzy Kętrzynem a Giżyckiem została nadana za zasługi wojenne rodzinie baronowskiej Schenk zu Tautenberg, która w jej posiadaniu znajdowała się aż do zakończenia II wojny światowej. Tautenbergowie pełnili często funkcje starostów węgorzewskich i giżyckich. W Dobie wybudowali nie istniejącą dziś reprezentacyjną siedzibę otoczoną parkiem w stylu angielskim oraz rodzinne mauzoleum rodowe z prowadzącą doń piękną aleją lipową.

W 1530 r. powstała w Dobie kaplica, a przed 1574 r. zbudowano tu kościół filiarny obsługiwany przez pastora z Radziejów. W 1650 r. pastor Brodziński został przepędzony z kościoła przez barona Shenk-Tautenberga, ponieważ ostro karcił go za okrutne obchodzenie się z poddanymi. Potem wybuchł długoletni spór między Tautenbergami a Lehndorffami o patronat nad kościołem, rozstrzygnięty ostatecznie na korzyść Lehndorffów. Mimo to Tautenbergowie łożyli w 1887 r. fundusze na zbudowanie wieży kościelnej, której świątynia do owej pory nie miała, i na renowację całego kościoła.

Kościół w Dobie jest utrzymany w stylu późnogotyckim, murowany, jednonawowy, o dachu dwuspadowym krytym dachówką. Nawa ma drewniany strop trapezoidalny, wyposażenie wnętrza, jak ołtarz, ambona, stalle i konfesjonał, pochodzi z XVII wieku.

Szkoła w Dobie powstała przed 1737 r., być może na długo przed tą datą, prawdopodobnie wkrótce po zbudowaniu kościoła. Ludność okoliczna była tu przez wieki polska i bardzo długo i uparcie - jak potwierdzali  obserwatorzy polscy (W. Kętrzyński) i niemieccy (H. Braun) - broniła się przed germanizacją. Jeszcze w 1890 r. kazania w miejscowym kościele wygłaszano co niedzielę i po polsku i po niemiecku.

W roku 1794 proboszcz węgorzewski o nazwisku Pisanski w prowadzonych przez siebie zapiskach wspominał o wyspie Gilmie, znajdującej się na Jeziorze Dobskim, w pobliżu wsi Doba. Na Wspomnianej wyspie dawnymi czasy miał stać zamek o którym ludzie opowiadali przeróżne stare legendy. Jedna z nich opowiada o ludziach wracających zimą z Węgorzewa do miejscowości Parcz, którzy w nocy na wyspie widzieli siedzącą przy ognisku dziewicę, strzegąca ukrytych na wyspie sekretów i skarbów.

Inna legenda głosi, że dziewczyna w wyspy Virgula kochała młodego rybaka z Doby. Pewnego dnia młodzieniec nie wrócił z połowu. Chłopaka zaskoczyła burza, czółno przewróciło się i nikt nigdy go nie zobaczył. Dziewczyna wybiegała często na brzeg i zapłakanymi oczami patrzyła na fale.
Pewnego razu, gdy jezioro było spokojne, jak śpiące dziecko, dziewczyna zobaczyła na piasku pod wodą łańcuszek, który kiedyś podarowała oblubieńcowi. Sięgnęła po niego, ale w jej rękach stawał się on coraz dłuższy i dłuższy. Gdy dziewczyna pociągnęła mocniej, z jeziora wynurzyła się wyspa porośnięta krzakami i drzewami. Przybliżała się ona coraz bardziej i gdy była już tuż przy brzegu, urwał się łańcuszek i wyspa stanęła. I stoi tam do dnia dzisiejszego. Ta wyspa to Gilma!

W latach 1945-1949 Dobę odwiedził Włodzimierz Puchalski, który fotografował tutejszą przyrodę i mieszkańców. Wynikiem jego pracy była książka pt. "Wyspa Kormoranów". 

W dniach od 5 do 29 sierpnia w tutejszej Świetlicy Wiejskiej odwiedzający Dobę mogą zobaczyć wystawę fotografii Włodzimierza Puchalskiego powstała na bazie książki "Wyspa Kormoranów"

Serdecznie zapraszamy do Doby koło Giżycka!

Źródło:

  • Andrzej Wakar, Tadeusz Willan, Giżycko z dziejów miasta i powiatu, Wyd. Pojezierze, Olsztyn 1966.
  • Mazury, Słownik stronniczy ilustrowany pod redakcją Waldemara Mierzwy, Wyd. Retman Baobab, 2008.
  • Max P. Toeppen, Wierzenia mazurskie, Wyd. Moja Biblioteka Mazurska, Dąbrówno 2008.
  • Jerzy Marek Łapo, Czarci Ostrów. Wielki zbiór podań ludowych z Mazur, Wyd. Moja Biblioteka Mazurska, Dąbrówno 2014.