Asset Publisher Asset Publisher

Wierzenia Mazurskie. Nikolus — mazurski gość adwentowej ciszy

Wieczór 5 grudnia od zawsze miał na Mazurach wyjątkowy charakter. W ludowych opowieściach wierzono, że tego dnia las wycisza się szybciej niż zwykle, jakby czekał na przybycie szczególnego wędrowca.

Właśnie wtedy w drogę ruszał Nikolus – surowy, ale życzliwy mazurski odpowiednik Świętego Mikołaja. Jego wizyta nie polegała na przynoszeniu zabawek, lecz na przypominaniu o wartościach ważnych w czasie Adwentu. Spotkanie z nim było jednocześnie sprawdzianem, obrzędem i cichą lekcją, która przygotowywała całe domy na nadchodzące święta.

Drewniana rzeźba autorstwa Tadeusza Siemaszki przedstawia postać Nikolusa, ubranego w długą szatę i trzymającego pastorał.

Kim był Nikolus?

Przekazy ludowe opisują go jako postać skupioną, poważną i zamyśloną. W rzeźbie Tadeusza Siemaszki widać go lekko pochylonego, jakby znał ludzkie słabości i życiowe trudności.
Nikolus nie był postacią groźną. Łączył w sobie rolę biskupa, sędziego i dobroczyńcy, a jego obecność miała przede wszystkim wartość wychowawczą.

„Zanim dam — zapytam”

W noc swojej wędrówki Nikolus pytał dzieci nie o to, co chcą dostać, lecz o to, czy pamiętają modlitwy, czy były pomocne i czy potrafią być dobre wtedy, gdy nikt nie patrzy. Dopiero po krótkiej rozmowie sięgał do worka z upominkami.

Dary, które przynosił, były skromne, ale symboliczne:

  • jabłko – na zdrowie,
  • orzechy – na mądrość,
  • piernik – na słodycz w trudniejszych dniach,
  • suszone owoce – na dostatek.

Co, gdy ktoś był niesforny?

Nikolus nie karał. Towarzyszył mu pomocnik, cichy strażnik trzymający rózgę. Znalezienie jej w bucie oznaczało nie karę, lecz delikatne ostrzeżenie:
„Masz jeszcze czas, ale postaraj się przed świętami”.

Wieczór Oczekiwania

Wieczór 5 grudnia był dla dzieci szczególnie ważny. Starannie czyściły buty i ustawiały je przy łóżku lub oknie. Ten prosty gest był częścią większego rytuału – przypominał, że Adwent to czas wyciszenia, przygotowania i pracy nad sobą.
Noc Nikolusa stawała się małym przypomnieniem o odpowiedzialności, sumienności i gotowości do zmiany.

Rzeźba:Dusze w drewnie zaklęte” – Tadeusz Siemaszko
Źródło historyczne: Max P. Toppen, Wierzenia mazurskie, 1894